Jednym z takich serwisów jest Jamendo. Trzeba się co prawda trochę pomęczyć, żeby coś znaleźć, ale warto. Jest tam sporo perełek. I chociaż daje się we znaki jakość nagrań i sprzętu na którym to robiono, to mimo wszystko nie jest źle. Niedawno udało mi się odkryć coś ciekawego, tylko niestety jakość bardzo kiepska. Płyta zrobiona na syntezatorze. Gdyby ktoś to zrobił z orkiestrą i pro-brzmieniem, to myślę, że byłoby naprawdę nieźle. Szczególnie fajne kawałki to Tokyo i Lot wielorybów. Reszta też spoko, tylko jak mówię: trzeba to nagrać na normalnych instrumentach :)
Można także znaleźć sporo płyt demonstracyjnych profesjonalnych kapeli. Polecam między innymi zespół z Polski o nazwie Root. Gdzieś już się pojawili chyba, nie wiem czy nie w radiowej Trójce.
Zresztą wszystkie moje ulubione płyty można przejrzeć wchodząc na poniższy link. Pewnie to tylko czubek góry lodowej, no i indywidualne gusta, ale polecam, jeżeli komuś się nie chce szukać. Jest trochę elektroniki, indie, małe skrzywienie ku klasyce. Warto też spróbować, żeby się nie zrazić początkami z Jamendo. Swoją drogą ich interfejs wydaje mi się trochę skomplikowany i czasem nie wiadomo gdzie szukać jakiejś funkcji, albo czy w ogóle taka funkcja jest (np. można dodać album do ulubionych, ale nie można dodać artysty do ulubionych -- bez sensu...).
0 komentarze:
Prześlij komentarz